2 komentarze

  1. Widzę, że „impreza” się rozkręca! 😉
    Mam na myśli to, że Twoja działalność anty-rakowo-jądrowa zatacza coraz szersze kręgi. Sądzę, że taka listopadowa akcja, o której wspomniałeś we wpisie, to będzie kolejny dobry i pożyteczny strzał.

    Nieustająco trzymam kciuki!

    • wojtek

      moja koleżanka, której tata przechodził chemię na oddziale, mówiła mi, że zawsze jak na niego wracał, to robił imprezę dla kolegów niedoli. patrzyli na niego wszyscy dziwnie, ale jemu to bardzo pomagało, w ten a nie inny sposób sobie z tym radzić. nad akcją działamy od poniedziałku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *