Moja historia

Ta historia zaczyna się w lutym 2014 roku i trwa do dzisiaj, mimo iż dzisiaj, z medycznego punktu widzenia, jestem w 100% zdrowy. Trwa do dzisiaj, bo o chorobie nowotworowej, nawet o tej sprawnie za pomocą skalpela i chemii wyleczonej, nie sposób zapomnieć. Mówi się, że to co nie zabija to wzmacnia. W przypadku nowotworu … [Read more…]

A było się „tam” macać?

Są takie momenty, które zmieniają życie. Są takie chwile, w których podejrzewasz coś, ale wypierasz te podejrzenia. Bo dopóki nie dowiesz się, że jesteś chory, to jesteś zdrowy. Parę dni temu przy codziennej toalecie wyczułem mały guzek na lewym jądrze. Pomyślałem sobie „ojtam, ojtam na pewno zaraz zniknie”. Nie zniknął. Podejrzewam, że może być to … [Read more…]

Krótka historia pewnego badania USG

Koniec lutego, zimno, ciemno. Jak to wieczorem. Siedzę i patrzę się w ekran komputera, piję drugie piwo. Wcale nie chce mi się palić. Rzuciłem 25 listopada o godzinie 15.07. Radek, mój wspólnik tak truł mi głowę, że dał impuls. Zapaliłbym, ale nie chce mi się. Do tematu palenia jeszcze wrócę. Na razie mam coś innego … [Read more…]

Good morning szpital

Służba zdrowia nie jest dla chorych. Od sześciu godzin jestem w szpitalu na warszawskim Gocławiu – Magodent się nazywa. Z nazwy wnoszę, że wcześniej specjalizował się w wyrywaniu zębów. A za jakiś czas będzie wyrywał mi w takim razie jedno jądro. Bo raczej już tutaj zostanę. Wyrywać będzie oczywiście jak tylko zrobię wszystkie niezbędne badania. … [Read more…]

W pułapce wiedzy

Siedzę trzecią godzinę przez komputerem. Przeglądam wszystkie strony po słowach rak jądra, PT2, chemioterapia rak jądra, rak jądra objawy, nowotwór jądra…. Im więcej wiem, tym chcę wiedzieć jeszcze więcej, bo pytania się mnożą. Już wiem jak wygląda operacja, a właściwie zabieg wycięcia jądra z nowotworem (nie tak jak myślałem, że przez mosznę, ale przez brzuch), … [Read more…]

Tomografia komputerowa nie boli. Boli czekanie na tomografię.

Siedzę sobie już drugą godzinę na korytarzu przed gabinetami zabiegowymi w oczekiwaniu na ostatnie badanie, czyli tomografię. Tomografia komputerowa to, w skrócie, taka duża kapsuła, która prześwietla całe ciało z każdej możliwej strony i namierza skurwiela, jakim jest rak. Wchodzisz do niej, kładziesz się, widzisz jak obsługa wychodzi i zakłada kostiumy przeciwko promieniowaniu (żart) i … [Read more…]

Jeśli jutro jest poniedziałek, to mamy operację

Oglądamy TVN i „Na językach”. W nich specjalista ds. reklamy i strategii, Wojciech W., czyli w sumie ja, opisuje jakieś niesamowicie ważne zdarzenie z pogranicza reklamy, marketingu i show biznesu. Śmieszne, nagrywamy, dla Babci z Węgrowa. W końcu syn w telewizji będzie. Ja wiem już wszystko, z Internetu, na temat raka jądra – pikuś przy … [Read more…]

Narkoza moja miłość

Cewnik, cewnik – ty chuju! To nie jest miłe uczucie, ciekawe, czy gdzieś są takie tortury – wsadzają facetowi słomkę w fiutka i wlewają przez nią wodę z solą. Albo chilli. Albo, za przeproszeniem, chuj wie co. Ale generalnie dzień kończy się bardzo miło. Leżę sobie, dostaję bardzo dużo znieczulenia, nie mogę się ruszać, podobno … [Read more…]

Przyjechał po mnie mój partner, czyli jaja na oddziale

Siostra wyjęła mi rano cewnik. No comments. Pisałem już o tym. Mogłoby być gorzej, Rosja mogłaby mnie najechać. Ta sama siostra nie dała śniadania. Dlaczego? „Bo rzygałby Pan po nim na pół oddziału.” Ok. „Wypisujemy Pana.” Już? To przecież była operacja, powikłania, pacjent, prawa, jestem taki słaby! „Panie Wojtku, to był zabieg. Wraca Pan do … [Read more…]

W oczekiwaniu na wyniki badań.

Zapaliłbym. Ale nie palę. Leżę, oglądam telewizję. Trochę się rana babrze, ale to chyba dlatego, że po czterech dniach przytargałem ze sklepu w torbie sobotni obiad. Co ja poradzę, że lubię zakupy? To w sumie śmieszne, że kiedy mam marketingowe rozmowy o żarciu, to znam jego ceny i pozycjonowania lepiej niż wszystkie mądrutkie Panie Klientki. … [Read more…]

1 2 3 5